Witaj na stronie Tawerna Gothic. Zapraszamy do przeglądania naszych zasobów.
Biuletyn
Top czytane
 
Tawerna Gothic
Strona główna
Forum dyskusyjne
Galeria
Kanał YouTube
Pliki
Gala Statuetek Innosa
O nas
Redakcja
Strefy Gothic
Gothic
Gothic II
Noc Kruka
Gothic 3
Zmierzch Bogów
Arcania: Gothic 4
Upadek Setarrif
Modyfikacje
Gothic Remake
Strefy Risen
Risen
Risen 2: Mroczne Wody
Risen 3: Władcy Tytanów
Strefa Elex
Elex
|| Warte uwagi
|| Cytat z gry
|| Polecamy
Gram.pl

Witaj w Tawernie Gothic
Szukasz pomocy w przejściu gry z serii Gothic lub Risen? W takim razie dobrze trafiłeś. Zajrzyj do menu naszej Tawerny. Znajdziesz u nas odpowiedzi na nurtujące Cię pytania. Gdybyś należał do kolekcjonerów (wiesz, tych zbieraczy grafik i tapet), możesz odwiedzić naszą galerię. Na pewno znajdziesz tam coś dla siebie, co idealnie ozdobi Twój pulpit. Jeśli szukasz sobie podobnych, tych, których zafascynowały gry z serii Gothic, to nie ma lepszego miejsca do rozmów w niebie u Innosa ani tu pośród śmiertelnych na ziemi, jak nasze forum dyskusyjne. I jeszcze jedno - uważaj na siebie.

Po wielu miesiącach oczekiwania, dziesiątkach materiałów promocyjnych, Combat Demo, dziennikach deweloperskich i niezliczonych dyskusjach w społeczności w końcu możemy odpowiedzieć na najważniejsze pytanie dotyczące Gothic Remake. Czy Alkimia Interactive naprawdę zrozumiała, dlaczego oryginalny Gothic stał się legendą?

Na Tawernie Gothic opublikowaliśmy obszerną recenzję przygotowaną po 38 godzinach spędzonych w Kolonii Górniczej. Materiał szczegółowo omawia najważniejsze elementy remake'u - od klimatu i eksploracji świata, przez fabułę, postacie oraz dubbing, aż po system walki, rozwój postaci i stan techniczny gry.

Nie zabrakło również miejsca na kwestie, które od premiery budzą największe kontrowersje, czyli problemy z optymalizacją, błędy questów, crashe oraz decyzje projektowe wprowadzone przez twórców. Jeżeli zastanawiacie się, czy Gothic Remake spełnił oczekiwania wieloletnich fanów serii, zapraszamy do lektury pełnej recenzji na łamach Tawerny Gothic.

Przeczytaj recenzję

napisał: Isentor, dnia 02.06.2026 22:57

Do premiery Gothic Remake pozostały już zaledwie trzy dni, a Alkimia Interactive rozpoczęła rozsyłanie kluczy recenzenckich do mediów oraz twórców internetowych. Oznacza to, że pierwsze pełne recenzje remake'u kultowego RPG-a powinny pojawić się już w najbliższym czasie, dając fanom pierwsze niezależne opinie na temat jednej z najbardziej wyczekiwanych gier tego roku.

Informację o rozpoczęciu wysyłki kluczy potwierdzają osoby, które otrzymały już dostęp do gry. To standardowa procedura przed premierą dużych produkcji, jednak w przypadku Gothic Remake recenzje będą miały szczególne znaczenie. Przez ostatnie miesiące projekt Alkimii budził bowiem skrajne emocje. Kolejne prezentacje spotykały się zarówno z ostrą krytyką, jak i ostrożnym optymizmem ze strony społeczności.

W ostatnich tygodniach sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. Najnowsze materiały pokazały poprawiony system walki, wyraźniejszy hit feedback oraz znacznie lepsze oświetlenie. Wielu fanów, którzy wcześniej nie szczędzili remake'owi krytyki, przyznało, że końcowa wersja wygląda zauważalnie lepiej od buildów prezentowanych jeszcze kilka miesięcy temu.

Jednocześnie na karcie Gothic Remake w serwisie Steam pojawiła się dokładna godzina premiery. Zgodnie z informacją widoczną na platformie gra zostanie odblokowana 5 czerwca 2026 roku o godzinie 19:00 czasu polskiego. Oznacza to, że gracze rozpoczną swoją przygodę z Górniczą Doliną w piątkowy wieczór.

Nadchodzące recenzje powinny odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące jakości wykonania, optymalizacji, stabilności technicznej oraz tego, czy Alkimii faktycznie udało się zachować ducha oryginalnego Gothica. Do tej pory większość materiałów pochodziła bezpośrednio od wydawcy lub z kontrolowanych pokazów prasowych, dlatego opinie recenzentów będą pierwszym prawdziwym sprawdzianem dla remake'u.

Po latach oczekiwania, kilku przesunięciach premiery i niezliczonych dyskusjach o kierunku projektu, Gothic Remake wreszcie doczeka się swojego najważniejszego testu. Już za dwa dni przekonamy się, czy Alkimia Interactive dostarczyła godnego następcę jednego z najważniejszych RPG-ów w historii polskiego gamingu, czy też społeczność będzie miała kolejne powody do narzekań.

napisał: Isentor, dnia 30.05.2026 15:39

Przez ostatnie miesiące Alkimia Interactive regularnie dostarczała fanom powodów do narzekania. Jedni krytykowali sztywną walkę, inni fatalne oświetlenie, jeszcze inni zwracali uwagę na coraz większe odejście od klimatu oryginału. Najnowszy materiał poświęcony systemowi walki po raz pierwszy od dawna wywołał jednak coś innego niż kolejną falę frustracji.


Po obejrzeniu prezentacji trudno nie odnieść wrażenia, że twórcy wreszcie zaczęli słuchać uwag społeczności. Nie oznacza to, że wszystkie problemy zniknęły. Nadal są elementy budzące spore kontrowersje. Różnica względem wcześniejszych pokazów jest jednak na tyle wyraźna, że nawet najwięksi sceptycy muszą przyznać jedno – Gothic Remake wygląda dziś lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

 

Walka wreszcie ma ciężar

Największą zmianę widać podczas starć. We wcześniejszych materiałach przeciwnicy często sprawiali wrażenie manekinów przyjmujących kolejne ciosy bez większej reakcji. Trafienia były mało czytelne, a całość przypominała bardziej wymianę animacji niż prawdziwą walkę. Nowy materiał pokazuje zupełnie inny obraz. Pojawił się wyraźniejszy hit feedback, przeciwnicy reagują na uderzenia, a poprawione efekty dźwiękowe sprawiają, że każdy cios wydaje się znacznie bardziej przekonujący. To detal, który trudno uchwycić na pojedynczym screenie, ale podczas oglądania materiału różnica jest natychmiast zauważalna. To właśnie ten element najczęściej przewijał się w pozytywnych komentarzach. W końcu można odnieść wrażenie, że broń faktycznie trafia przeciwnika, zamiast przechodzić przez niego bez odpowiedniej reakcji.

 

Oświetlenie przestało walczyć z graczem

Drugim bohaterem prezentacji okazało się światło. Brzmi absurdalnie, ale wcześniejsze materiały wielokrotnie cierpiały przez przesadzony post-processing, agresywne filtry kolorystyczne i nienaturalnie żółte oświetlenie. Niektóre lokacje wyglądały bardziej jak demonstracja efektów Unreal Engine 5 niż świat znany z Górniczej Doliny. W nowym materiale jest pod tym względem znacznie lepiej. Źródła światła stały się bardziej naturalne, wnętrza są czytelniejsze, a nocne sceny wreszcie posiadają odpowiedni klimat. Szczególnie dobrze wypadają fragmenty pokazujące świątynię Śniącego oraz lokacje oświetlane magicznymi efektami, gdzie zamiast wszechobecnej żółci pojawiają się bardziej zróżnicowane kolory.

 

Rozwój wojownika przypomina klasycznego Gothica

Alkimia pokazała również, jak wygląda progresja umiejętności walki. Początkujący Bezimienny walczy niezdarnie, wykonując szerokie i mało kontrolowane zamachy. Wraz ze wzrostem poziomu wyszkolenia animacje stają się płynniejsze, bardziej pewne i przypominają ruchy doświadczonego wojownika. To jeden z elementów, który najbardziej kojarzy się z oryginalnym Gothikiem. W klasyku również obserwowaliśmy wyraźną przemianę bohatera od więźnia machającego mieczem na oślep do prawdziwego mistrza walki. Nie obyło się jednak bez zastrzeżeń. Część fanów zwraca uwagę, że nawet najwyższy poziom wyszkolenia wydaje się nieco wolniejszy niż w oryginale. Pojawiają się również opinie, że różnica pomiędzy pierwszym a drugim poziomem umiejętności mogłaby być bardziej zauważalna.

 

Większe znaczenie broni i stylu gry

Z prezentacji wynika również, że różne rodzaje uzbrojenia mają pełnić większą rolę niż tylko źródło wyższych obrażeń. Miecze, topory czy buławy mają oferować odmienne animacje oraz zachowanie podczas walki. Twórcy chcą zachęcać graczy do dostosowywania wyposażenia do konkretnego przeciwnika, zamiast korzystania przez całą grę z jednego najlepszego miecza. To rozwiązanie brzmi obiecująco, zwłaszcza dla osób, które od lat marzyły o większej różnorodności podczas rozwoju postaci.

 

Nie wszystko wygląda jednak dobrze

Nowy materiał nie rozwiązuje wszystkich problemów. Największe kontrowersje nadal budzi kierunek artystyczny niektórych przeciwników. Zombie pokazane na nagraniu są przez wielu fanów określane jako zbyt generyczne i pozbawione charakteru znanego z oryginalnego Gothica. Podobne uwagi pojawiają się również wobec szkieletów. Jeszcze więcej emocji wywołuje obóz orków. W klasycznej grze orkowie byli przedstawieni jako prymitywne plemię żyjące w prostych osadach. W remake'u część konstrukcji przypomina rozbudowaną fortecę, co dla wielu graczy jest zbyt dalekim odejściem od pierwotnej wizji świata. Trudno nie odnieść wrażenia, że miejscami Alkimia tworzy własną interpretację Gothica zamiast wiernego odtworzenia oryginału.

Pytania budzi również mechanika blokowania ataków stworów. W oryginale większość walk z potworami opierała się na odpowiednim dystansie i unikach. Na pokazanym materiale wygląda to tak, jakby blokowanie mogło stać się uniwersalnym rozwiązaniem na niemal każde zagrożenie. Jeśli faktycznie tak będzie, balans rozgrywki może mocno odbiegać od tego, co pamiętamy z klasyka.

 

Tydzień prawdy dla Alkimii

Jeszcze kilka miesięcy temu trudno było znaleźć materiał o Gothic Remake, po którym społeczność nie rozdzierałaby gry na strzępy. Tym razem sytuacja wygląda inaczej.

Poprawione oświetlenie. Lepszy hit feedback. Bardziej czytelna walka. Rozsądnie zapowiadający się rozwój umiejętności. To wszystko sprawia, że najnowsza prezentacja jest prawdopodobnie najlepiej przyjętym materiałem Alkimii od bardzo długiego czasu.

Oczywiście pozostaje pytanie, które zadaje sobie dziś praktycznie każdy fan serii. Czy to rzeczywista jakość gry, czy jedynie starannie wyreżyserowany pokaz przygotowany pod marketing?

Na odpowiedź nie będziemy musieli długo czekać. Do premiery Gothic Remake pozostało już tylko 7 dni. Za tydzień wszyscy przekonamy się, czy Alkimia rzeczywiście uratowała swój projekt w ostatniej chwili, czy też najnowszy materiał był jedynie chwilowym przebłyskiem nadziei dla fanów Górniczej Doliny.

Edycja kolekcjonerska Gothic Remake miała być spełnieniem marzeń fanów serii. Problem w tym, że po pierwszych unboxingach coraz trudniej oprzeć się wrażeniu, że ktoś tutaj bardzo mocno odleciał z wyceną.

Bo serio mówimy o zestawie kosztującym około 900 zł, a momentami wygląda to tak, jakby większość budżetu poszła w logo Gothic na pudełku.

Pierwszy zgrzyt pojawia się już przy samym opakowaniu. Kolekcjonerka sprawia wrażenie zrobionej z cienkiej tektury i kompletnie nie daje poczucia obcowania z produktem premium. A przecież właśnie po to ludzie kupują takie wydania, żeby już od momentu otwierania czuć, że dostali coś wyjątkowego. Tutaj bardziej czuć klimat kartonu po elektronice z marketu niż limitowanego wydania kultowej marki.

Jeszcze gorzej wygląda kwestia projektu graficznego całego zestawu. Zamiast artworków, koncept artów, szkiców postaci czy materiałów zza kulis produkcji dostajemy głównie screenshoty z gry wrzucone na czarne tło. I to jest chyba najbardziej absurdalne w tej kolekcjonerce. Ona wygląda tak, jakby nikt nie miał na nią żadnego pomysłu poza wrzuceniem logo Gothic gdzie popadnie.

Najbardziej boli jednak kompletny brak polskiego opisu na pudełku. Tak, w kolekcjonerce Gothica. Serii, która w Polsce ma wręcz kultowy status. Znalazło się miejsce dla francuskiego, włoskiego czy hiszpańskiego, ale polskiego już nie. I ciężko nie odnieść wrażenia, że ktoś w THQ Nordic kompletnie nie rozumie, kto przez ostatnie 20 lat trzymał tę markę przy życiu.

Największą "atrakcją" zestawu jest oczywiście maska Śniącego. Problem polega na tym, że wiele osób spodziewało się czegoś znacznie bardziej premium. Tymczasem maska okazuje się żywicznym odlewem stylizowanym na metal, który momentami wygląda po prostu plastikowo. Do tego dochodzi przeciętne malowanie, widoczne niedoróbki i elementy, które trzeba samodzielnie składać. Za 900 zł człowiek raczej oczekuje czegoś bliższego porządnej figurce kolekcjonerskiej niż gadżetowi z gamingowego Comic Conu.

Jeszcze zabawniej robi się przy notesie. A właściwie "notesie", bo finalnie wygląda to jak zwykły zeszyt wsadzony do skórzanego etui. Bez grafik. Bez stylizacji pod Gothic. Bez jakiegokolwiek charakteru. Ot, kilka stron i logo. I właśnie przez takie detale cała kolekcjonerka sprawia wrażenie produktu robionego absolutnym minimum kosztów.

Soundtrack? Wrzucony do papierowej koperty. Steelbook? Poprawny, ale bez szału. Media book? Znowu głównie screenshoty zamiast czegoś, czego wcześniej nie widzieliśmy w materiałach marketingowych. Nawet tutaj zabrakło jakiegoś wow.

I właśnie to jest największy problem tej kolekcjonerki. Ona kompletnie nie wygląda jak produkt przygotowany dla fanów Gothica. Bardziej przypomina zestaw złożony naprędce przez dział marketingu, który wie, że marka sprzeda się praktycznie sama.

A szkoda, bo przy takim uniwersum można było zrobić naprawdę świetną edycję kolekcjonerską. Figurka Bezimiennego, artbook z prawdziwego zdarzenia, replika przedmiotów z gry, stylizowane dokumenty z Kolonii Karnej, mapy, emblematy obozów - możliwości było mnóstwo. Zamiast tego dostaliśmy plastikową maskę, zeszyt i trochę czarnego kartonu z logotypami.

I niestety coraz trudniej pozbyć się wrażenia, że Gothic Remake od miesięcy wygląda dokładnie tak samo jak ta kolekcjonerka - dużo marketingu, dużo nostalgii i coraz więcej pytań o realną jakość finalnego produktu. Wystosowaliśmy zapytanie prasowe do studia Alkimia i wydawcy THQ Nordic czy wersja kolekcjonerki wysłanej do fanów to wczesny build.

Milczenie jest odpowiedzią.  

Przedsprzedaż Gothic Remake właśnie wystartowała na Steam i - zamiast czystej radości - mamy mieszankę zdziwienia i irytacji. Powód? Cena oraz wymagania sprzętowe, które jasno pokazują, czego można się spodziewać po premierze.

209,99 zł na Steamie. Serio?

Polska cena została ustawiona na poziomie 209,99 zł. I trudno to jakkolwiek sensownie obronić, szczególnie gdy spojrzymy na inne źródła:

Różnica jest na tyle duża, że wielu graczy już teraz omija Steama szerokim łukiem. Po raz kolejny wychodzi na to, że lokalne ceny w Polsce są oderwane od realiów i kompletnie niekonkurencyjne.

 

Zalecane wymagania? 32 GB RAM i RTX 3070 Ti

Twórcy opublikowali również zalecaną konfigurację sprzętową i tutaj zaczyna się drugi problem:

Zalecana konfiguracja:

  • System: Windows 10/11 64-bit
  • Procesor: AMD Ryzen 5 2600X / Intel Core i7-7700K
  • Pamięć RAM: 32 GB
  • Karta graficzna: RTX 3070 Ti / RX 6800 XT (12 GB VRAM)
  • DirectX 12
  • Dysk: 60 GB

32 GB RAM jako standard „zalecany” w remake’u gry sprzed ponad 20 lat? Do tego GPU z wysokiej półki. To nie wygląda jak zdrowo zoptymalizowany projekt.

 

To tylko potwierdza obawy

Jeśli ktoś śledził dotychczasowe materiały, to raczej nie będzie zaskoczony. Już wcześniej pojawiały się sygnały, że:

  • optymalizacja nie jest najmocniejszą stroną projektu,
  • animacje i płynność bywały nierówne,
  • Unreal Engine 5 robi robotę wizualnie, ale kosztem wydajności.

Te wymagania tylko dolewają oliwy do ognia. Wszystko wskazuje na to, że utrzymanie stabilnych 60 FPS może być problemem nawet na mocnych konfiguracjach.

 

Na ten moment mamy mieszane odczucia

Z jednej strony mamy powrót kultowego Gothica i ogromny potencjał. Z drugiej - bardzo wysoką cenę na Steamie i wymagania, które budzą poważne wątpliwości co do optymalizacji.

Przedsprzedaż ruszyła, ale zamiast hype’u pojawia się jedno pytanie: czy Gothic Remake dowiezie, czy skończy jako kolejny przykład ambitnego, ale źle zoptymalizowanego projektu?


Strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182]