Dlaczego nie zadajesz obrażeń w Gothic Remake? Nowy poradnik Tawerny Gothic
Na kanale Tawerna Gothic pojawił się nowy poradnik o walce w Gothic Remake. Tym razem sprawdzamy, dlaczego po trafieniu pasek zdrowia przeciwnika czasem ledwo drga i co trzeba zmienić, żeby zwykły cios zaczął działać.
Punktem wyjścia jest Ork wojownik. Przy 20 punktach siły i Mieczu sędziego z 30 obrażeniami siecznymi trafienia są słabe, choć widoczne. Sama karta broni tego nie wyjaśnia, bo Ork ma 40 odporności na obrażenia sieczne. W filmie przyjmujemy prosty rachunek zwykłego ciosu: siła postaci plus obrażenia broni minus odporność celu na dany typ obrażeń. W tym przypadku zostaje 10 punktów na cios.
Ten sam rachunek tłumaczy walkę z Wężem błotnym, który ma po 130 odporności siecznej i obuchowej. Cztery kolejne zestawy broni i siły nie przekraczają tej wartości, więc pasek prawie stoi w miejscu. Zmienia się to dopiero przy Mieczu Blizny i 70 punktach siły, czyli łącznie 155. Na Gniewie Innosa widać z kolei, ile daje sam wzrost siły: po dołożeniu 65 punktów podstawowy cios rośnie o tyle samo.
W poradniku rozdzielamy też dwie liczby, które łatwo pomylić: obrażenia zdrowia i obrażenia super pancerza, od których zależy zachwianie przeciwnika. Na Szkielecie porównujemy Pałkę Oruna z Mieczem śmierci, a na koniec odwracamy sytuację i sprawdzamy, jak zbroja, pierścienie i amulet zmieniają obrażenia, które Ork zadaje naszej postaci.
Rachunek dotyczy podstawowego zwykłego ciosu. To przyjęty model, który zgadza się z nagranymi próbami, a nie oficjalnie potwierdzony wzór. Trafień krytycznych, ciężkich ataków i kolejnych ciosów combo nie obejmuje.
Wszystkie próby i pełny rachunek znajdziecie w najnowszym filmie Tawerny Gothic.
O doborze biżuterii, która pojawia się w ostatniej części filmu, pisaliśmy w osobnym poradniku.
Przy którym przeciwniku mieliście wrażenie, że trafienia prawie nic nie robią? W komentarzach pod filmem możecie napisać, jakiej broni używaliście i ile mieliście siły.

