Gothic II i Noc Kruka

Gothic 2 – Bagienne ziele

W drugiej części gry ziele spada niejako na drugi plan jeśli nawet nie na dalszy. Bagiennego ziela co prawda nie brakuje jednak palić nie ma komu, a sama jakość skrótów stoi na niższym poziomie. Wśród świecących wzorem obywateli na szczęście będą nieszczęście dla ludzkości wielu zbirom udało się uciec z koloni i dalej szerzą swój niecny proceder. 

Po pierwsze zasadnicze pytanie, a mianowicie gdzie ono rośnie. Tak więc odpowiem krótko – wszędzie. Roślinki napotkamy praktycznie na każdym kroku przy brzegu rzeki czy jeziora, czy w najbardziej zwykłej kałuży. Po prostu wystarczy się schylić i zerwać ziółko.

Kiedy już znajdziemy i zerwiemy roślinką możemy ją samodzielnie przeobrazić w skręta za pomocą stołu alchemicznego. W ten sposób zwiniemy pospolitą łodyg? bagiennego ziela. Jednak gdy w nasze ręce dostanie się odpowiedni przepis będziemy mogli skręcić specjalny towar.

Jednak posiadanie ziela może wiązał się z dość poważnymi konsekwencjami szczególnie w mieście opanowanym przez Paladynów. Nie raz wybuchały tu już afery a straż podejmowała odpowiednie kroki bo to ktoś sprzedaje skróty w porcie, a to na rynku pojawiła się paczka z towarem, jednym słowem paranoja. Na szczęście strefy ich wpływów nie sięgają zbyt daleko dzięki czemu poza murami miasta palenie jest bardziej popularne. Przeważnie ziele palą Bandyci, Najemnicy czasem Chłopi.

Po wciągnięciu w siebie odpowiedniej porcji siwego dymu świat to się kurczy to rozciąga, jednym słowem śmiej? się do nas. Zwalnia czas, a wszędzie wokół unosi się atmosfera błogości i rozluźnienia. Nic tylko zaciągnąć się jeszcze raz i jeszcze raz …

Wspominałem wcześniej o Najemnikach, jeśli chcesz zakupić towar udaj się prosto na farmę. Spotkasz tu starych znajomych zza bariery którzy nie porzucili zamiłowania do bagiennego ziela. Kiedy już znajdziesz się w gospodarstwie koniecznie odnajdą Ciphera gdyż to znów on zajmuje się rozprowadzaniem tego cennego ładunku. Na chwilę obecną ma on pewne problemy z dostawami jednak sprawa ta powinna się wkrótce rozwiązać. 
Wśród bandytów chodzą też pogłoski o Zielonym Nowiciuszu, cóż podobno niejaki Fortuno posiada przepis na przyrządzenie ów skręta o mocniejszym działaniu.