Gothic 3 i Zmierzch Bogów

Haran Ho

Niejednokrotnie słyszało się w świecie historie o starożytnych wojownikach, opowieści zapierające dech w piersiach, budzące zarówno strach jak i podziw. Ci którzy umarli w glorii chwały często są gloryfikowani nie tylko w legendach, zapomnianych źródłach pisanych czy w pieśniach. Nie inaczej miało to miejsce z pradawnym wojem o imieniu Haran Ho.

[grafika]

Haran Ho był najprawdopodobniej jednym z dowódców w armii pradawnego królestwa Varrantu, zanim jeszcze nastała era Zubena. Brak jest niestety jakichkolwiek źródeł na temat jego przeszłości oraz o działalności w armii. Nie mniej jednak Haran Ho nie był przeciętniakiem, poświęcał życie na treningi zarówno fizyczne jak i mentalne. Dzięki treningowi mentalnemu zapewne nauczyć się posługiwania podstawową magią.

[grafika]

Nasz tytułowy bohater, nie wiadomo w jakich okolicznościach, zacząć nagle podróżować po bezkresnych pustyniach Varrantu. Być może jego dowódca wysłać go na zwiady, a może poprostu Haran szukać ciszy i spokoju wśród piasków i oaz. Tak czy inaczej pewnego dnia dotarł do obozu koczowników, którzy od zawsze wędrowali po pustyni w poszukiwaniu źródeł wody. Byli to ludzie wiodący spokojne życie, zgłębiający tajemnice Varrantu, posługujący się magią Adanosa. Koczownicy byli z tym bóstwem związani od zarania dziejów, ich każdy przywódca dzierżyć Kostur Wiecznego Wędrowca. Haran zaprzyjaźnić się z tymi gościnnymi ludźmi i postanowił porzucić całkowicie swój dotychczasowy styl życia.

[grafika]

Niestety jego dezercja bardzo rozzłościła dowództwo Pradawnych, którzy posłali za nim zabójców, by wymazali go całkowicie z kart historii. Jednak żaden z nich przez długi czas nie mógł nawet tknął zdrajcy. Albowiem Haran Ho przyjąć wiarę w Adanosa i nauczyć się potężnego zaklęcia, powodującego eksplozję ostrych jak brzytwa kawałków lodu wokół maga. Mimo tego w końcu zabójcom udało się zranią i zabić Haran’a, chociaż nie udało im się go wymazać z kart historii, ponieważ jego ciało zabrali koczownicy. Pochowali swojego przyjaciela w jaskini znajdującej się w Zielonej Dolinie.

[grfika]

Zielona Dolina była najpiękniejszym miejscem w całym Varrancie. Mimo niesprzyjającego klimatu pustynnego, wyrosły tam cudowne kwiaty i drzewa, tworząc cudowną oazą. Niestety, wszystko co piękne musi się skończyć. Burze piaskowe zniszczyły krajobraz doliny. Teraz to tylko sterta kamieni, suchych kawałków drewna i przygnębiająca jaskinia skrywająca starożytne tajemnice.

[grafika]

Tym którym uda się dotrzeć do Varrantu, przemierzyć niegościnną pustynię oraz odnaleźć maga wody Nefariusa, będzie dane poznać tę legendę o Haran Ho. Tylko niektórym będzie dane udać się z Nefariusem do zapomnianego grobowca, którego strzegą niebezpieczne stwory pustynne. Aczkolwiek na odkrywcą czeka wielka nagroda, być może ten wypad da nam dostęp do starożytnej magii Adanosa, którą posługiwać się Haran Ho.