Witaj na stronie Tawerna Gothic. Zapraszamy do przeglądania naszych zasobów. |
![]() |
Biuletyn
Top czytane
|
|
|
![]() |
|
Nowy pokaz walki daje nadzieję na tydzień przed premierą
napisał: Isentor, dnia 30.05.2026 15:39
|
Przez ostatnie miesiące Alkimia Interactive regularnie dostarczała fanom powodów do narzekania. Jedni krytykowali sztywną walkę, inni fatalne oświetlenie, jeszcze inni zwracali uwagę na coraz większe odejście od klimatu oryginału. Najnowszy materiał poświęcony systemowi walki po raz pierwszy od dawna wywołał jednak coś innego niż kolejną falę frustracji.Po obejrzeniu prezentacji trudno nie odnieść wrażenia, że twórcy wreszcie zaczęli słuchać uwag społeczności. Nie oznacza to, że wszystkie problemy zniknęły. Nadal są elementy budzące spore kontrowersje. Różnica względem wcześniejszych pokazów jest jednak na tyle wyraźna, że nawet najwięksi sceptycy muszą przyznać jedno – Gothic Remake wygląda dziś lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.
Walka wreszcie ma ciężarNajwiększą zmianę widać podczas starć. We wcześniejszych materiałach przeciwnicy często sprawiali wrażenie manekinów przyjmujących kolejne ciosy bez większej reakcji. Trafienia były mało czytelne, a całość przypominała bardziej wymianę animacji niż prawdziwą walkę. Nowy materiał pokazuje zupełnie inny obraz. Pojawił się wyraźniejszy hit feedback, przeciwnicy reagują na uderzenia, a poprawione efekty dźwiękowe sprawiają, że każdy cios wydaje się znacznie bardziej przekonujący. To detal, który trudno uchwycić na pojedynczym screenie, ale podczas oglądania materiału różnica jest natychmiast zauważalna. To właśnie ten element najczęściej przewijał się w pozytywnych komentarzach. W końcu można odnieść wrażenie, że broń faktycznie trafia przeciwnika, zamiast przechodzić przez niego bez odpowiedniej reakcji.
Oświetlenie przestało walczyć z graczemDrugim bohaterem prezentacji okazało się światło. Brzmi absurdalnie, ale wcześniejsze materiały wielokrotnie cierpiały przez przesadzony post-processing, agresywne filtry kolorystyczne i nienaturalnie żółte oświetlenie. Niektóre lokacje wyglądały bardziej jak demonstracja efektów Unreal Engine 5 niż świat znany z Górniczej Doliny. W nowym materiale jest pod tym względem znacznie lepiej. Źródła światła stały się bardziej naturalne, wnętrza są czytelniejsze, a nocne sceny wreszcie posiadają odpowiedni klimat. Szczególnie dobrze wypadają fragmenty pokazujące świątynię Śniącego oraz lokacje oświetlane magicznymi efektami, gdzie zamiast wszechobecnej żółci pojawiają się bardziej zróżnicowane kolory.
Rozwój wojownika przypomina klasycznego GothicaAlkimia pokazała również, jak wygląda progresja umiejętności walki. Początkujący Bezimienny walczy niezdarnie, wykonując szerokie i mało kontrolowane zamachy. Wraz ze wzrostem poziomu wyszkolenia animacje stają się płynniejsze, bardziej pewne i przypominają ruchy doświadczonego wojownika. To jeden z elementów, który najbardziej kojarzy się z oryginalnym Gothikiem. W klasyku również obserwowaliśmy wyraźną przemianę bohatera od więźnia machającego mieczem na oślep do prawdziwego mistrza walki. Nie obyło się jednak bez zastrzeżeń. Część fanów zwraca uwagę, że nawet najwyższy poziom wyszkolenia wydaje się nieco wolniejszy niż w oryginale. Pojawiają się również opinie, że różnica pomiędzy pierwszym a drugim poziomem umiejętności mogłaby być bardziej zauważalna.
Większe znaczenie broni i stylu gryZ prezentacji wynika również, że różne rodzaje uzbrojenia mają pełnić większą rolę niż tylko źródło wyższych obrażeń. Miecze, topory czy buławy mają oferować odmienne animacje oraz zachowanie podczas walki. Twórcy chcą zachęcać graczy do dostosowywania wyposażenia do konkretnego przeciwnika, zamiast korzystania przez całą grę z jednego najlepszego miecza. To rozwiązanie brzmi obiecująco, zwłaszcza dla osób, które od lat marzyły o większej różnorodności podczas rozwoju postaci.
Nie wszystko wygląda jednak dobrzeNowy materiał nie rozwiązuje wszystkich problemów. Największe kontrowersje nadal budzi kierunek artystyczny niektórych przeciwników. Zombie pokazane na nagraniu są przez wielu fanów określane jako zbyt generyczne i pozbawione charakteru znanego z oryginalnego Gothica. Podobne uwagi pojawiają się również wobec szkieletów. Jeszcze więcej emocji wywołuje obóz orków. W klasycznej grze orkowie byli przedstawieni jako prymitywne plemię żyjące w prostych osadach. W remake'u część konstrukcji przypomina rozbudowaną fortecę, co dla wielu graczy jest zbyt dalekim odejściem od pierwotnej wizji świata. Trudno nie odnieść wrażenia, że miejscami Alkimia tworzy własną interpretację Gothica zamiast wiernego odtworzenia oryginału. Pytania budzi również mechanika blokowania ataków stworów. W oryginale większość walk z potworami opierała się na odpowiednim dystansie i unikach. Na pokazanym materiale wygląda to tak, jakby blokowanie mogło stać się uniwersalnym rozwiązaniem na niemal każde zagrożenie. Jeśli faktycznie tak będzie, balans rozgrywki może mocno odbiegać od tego, co pamiętamy z klasyka.
Tydzień prawdy dla AlkimiiJeszcze kilka miesięcy temu trudno było znaleźć materiał o Gothic Remake, po którym społeczność nie rozdzierałaby gry na strzępy. Tym razem sytuacja wygląda inaczej. Poprawione oświetlenie. Lepszy hit feedback. Bardziej czytelna walka. Rozsądnie zapowiadający się rozwój umiejętności. To wszystko sprawia, że najnowsza prezentacja jest prawdopodobnie najlepiej przyjętym materiałem Alkimii od bardzo długiego czasu. Oczywiście pozostaje pytanie, które zadaje sobie dziś praktycznie każdy fan serii. Czy to rzeczywista jakość gry, czy jedynie starannie wyreżyserowany pokaz przygotowany pod marketing? Na odpowiedź nie będziemy musieli długo czekać. Do premiery Gothic Remake pozostało już tylko 7 dni. Za tydzień wszyscy przekonamy się, czy Alkimia rzeczywiście uratowała swój projekt w ostatniej chwili, czy też najnowszy materiał był jedynie chwilowym przebłyskiem nadziei dla fanów Górniczej Doliny. |
| ← Wróć do listy |
